Menu

Rozmowy z samym sobą

O polityce ideach i innych tematach jakie przyjdą mi do głowy

Ryszard Petru

tuumcudere

Czy Pertu zaszkodzi wyjazd na Maderę?


- Nie sądzę. Wyborcy Petru nie oczekują po nim, że będzie przykładnym mężem i głową rodziny. Petru się nie przedstawiał jako obrońca rodziny i wartości z tym związanych. Ba, nie wiem nawet czy on np. ma dzieci. A ewentualna hipotetyczna niewierność małżeńska nie jest powodem ostracyzmu towarzyskiego wśród elektoratu Nowoczesnej.
To, ze Petru wypoczywał gdy inni posłowie okupowali sale sejmową może budzić jakieś rozgoryczenie wśród jego współpracowników. Może posłanki Nowoczesnej mniej już będą skłonne zarywać noce by dobrze przygotować się do występów w TV. A na pewno wartością dodaną Nowoczesnej jest grupa medialnych posłanek z reguły dużo lepiej przygotowanych niż Petru do merytorycznej argumentacji.


Czy wyborcom to nie będzie przeszkadzać?


- Wyborcy, "młodzi zdolni z wielkich miast" dobrze wiedzą , że każdy szef ogłasza mobilizacje, że" wspólnym wysiłkiem zespołu musimy wykonać zadanie" itd... Po czym oni robią nadgodziny a szef jedzie na egzotyczne wakacje. To nie budzi zdziwienia.
Poza tym czy ktoś wymagał od Petru wierności? To tak jakby dziwić się, ze seks skandale nie szkodzą Trumpowi. Czy ktoś z jego wyborców myślał , ze Trump nie lubi podrywać pięknych modelek i aktorek? I kogoś to zdziwiło , ze przyznał się kolegom do ich obłapiania. Come on! Każdy się domyślał, że on chce obłapiać kandydatki na Miss Świata i potwierdzenie tego nic nie zmieniło.

Czy Pertu może być liderem opozycji?


Pertu jest na fali - musi czuć się nieco jak Donald Trump - gdy patrzy na swoje życiowe osiągnięcia. Młody - jak na partyjnego przywódce, Zdolny - w wieku 20-paru lat asystent Balcerowicza, 30 -paru szef stowarzyszenia ekonomistów. Sam ( wiem, że oczywiście ze wsparciem różnych biznesmenów ale sam w sensie medialnym - tam nie było żadnych "3 tenorów" itd. ) otworzył partie na "zabetonowanej" jak wówczas mówiono, scenie politycznej. Partia przekroczyła 5%, co wcale nie było pewne. W rok obecności w Sejmie urósł z 7 do 20-paru procent. No to jak on ma się czuć?
No, jak geniusz oczywiście. A czy geniusz musi się starać, przygotowywać, skupiać przy publicznym występie? Oczywiście, że nie, Geniusz wie , że wszystko pójdzie mu jak z płatka...
I tak faktycznie idzie, szczególnie porównując gdzie był np. 2 lata temu. Trupowi wychodzi to tak samo gdy na siebie patrzy. Dodatkowo pewność siebie jest przekonująca dla innych. Nie jak u Schetyny czy Kosiniaka którzy dywagują , przekonują, negocjują ale wiedzą i widać to po nich, że w wygraną w negocjacjach z PiS-em nie wierzą. Słusznie zresztą. Ale kogo to porwie? Nikogo.
A Petru głosi jakieś pomysły , nawet bez większego sensu, ale, przekonany o własnym geniuszu nie boi się ich porażki i te porażki też mu wiele nie szkodzą.
Pierwszy wyszedł z okupacji sali sejmowej czym załatwił PO bo nie dość, że musiała zrobić to samo , to wygląda to jeszcze tak, że podążyła za jego decyzją.  No to kto w tej sytuacji jest liderem? Nawet jeśli liderem odwrotu?
Natomiast wygląda na to, ze Petru odlatuje i ten odlot zakończy się zapewne jakąś porażką która go zaboli.
Porażka w obszarze ekonomii - to jest coś czego elektorat mu łatwo nie wybaczy. Długi, nietrafione inwestycje, nie daj Boże oszustwa czy nawet mylne prognozy makroekonomiczne. Na tym obszarze pośliźnięcia będą dla wizerunku Petru bolesne bo w tym ludzie uważają go za dobrego.
A nie wakacje z piękną blondynką podczas gdy inni pracują.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • indexok

    Co oni chcą od Petru?
    Pojechał to jego sprawa,jak by to było nie na Sylwestra to można robić aferę ale chłopina chciał sie zabawić dajcie spokój ,dobrze zrobił
    tu dalej można asie wypowiedzieć
    forum-reklam.pl/Watek-zamieszanie-w-polityce139

  • Gość: [kmat] *.dynamic.dsl.as9105.com

    Na razie jednak wygląda, że Petru wtopił. Są ku temu chyba trzy przyczyny:
    1) Elektorat o jednak względnie wysokim poczuciu przyzwoitości. To nie PiSowcy, co bez popity łyknęli Zbonikowskiego.
    2) Stereotypowy mocno liberalny elektorat .N to realnie koło 10 punktów procentowych (i tyle w sondażach mu się ostało). Drugie tyle (jeszcze kwartał temu było koło 20% poparcia) to zawiedzeni POwcy, SLDowcy itp, światopoglądowo bliscy, ale jednak z dość wyraźnymi różnicami. Do tego pewien procent ogólnie antypisowski, tudzież tacy, co głosują na to co jest na topie (dlatego skoczyło PiSowi).
    3) Petru i .N nie byli trudni do ustrzelenia. Partia w sumie jednego człowieka (mówisz Partia, myślisz Lenin), ogólnie o niskiej rozpoznawalności, z niewielką ilością osób z poważniejszym doświadczeniem. Sporo z byłego poparcia to mogli być wyczekujący na coś lepszego, bo uznali Petru za mniej odpychającego niż Schetynę.

  • tuumcudere

    Nie da się ukryć, że kompletnie nie trafiłem z przewidywaniem, że wyjazd na Maderę nie zaszkodzi Nowoczesnej... Cóż, bardziej mi smutno, że się myliłem niż, że partia Petru pikuje w sondażach

© Rozmowy z samym sobą
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci